Kalendarz Festiwalu

Pn 7 14 21 28
Wt 1 8 15 22 29
Śr 2 9 16 23 30
Cz 3 10 17 24
Pt 4 11 18 25
So 5 12 19 26
Nd 6 13 20 27
Pn 5 12 19 26
Wt 6 13 20 27
Śr 7 14 21 28
Cz 1 8 15 22 29
Pt 2 9 16 23 30
So 3 10 17 24 31
Nd 4 11 18 25
Strona główna \ O Festiwalu \ Aktualności
 
Główny sponsor
Żywiec
Poznań
Newsletter
  
Przewodnik uczestnika
Przewodnik uczestnika maltafestival poznań 2010 więcej
Facebook - Udostępnij Twitter - Udostępnij Blip - Udostępnij Flaker

Jesienne wspomnienie Malty

2010-10-25

Flamandowie jako tegoroczny idiom okazali się trafionym pomysłem dla nowej odsłony festiwalu Malta. Ich silnie oddziałujące na zmysły spektakle rysują w pamięci wyraziste obrazy, dzięki czemu pozostają w niej na długo po zdarzeniu. Bo flamandzkie przedstawienia są niewątpliwie wydarzeniami! Powracają  do nas także dzięki polskiej i międzynarodowej prasie teatralnej, która poświęciła im sporo uwagi w październikowych numerach periodyków.

„Didaskalia” dedykują  sztuce teatralnej z Flandrii, prezentowanej na maltafestival poznań 2010, aż kilka artykułów. Szczególnie wnikliwie analizują twórczość Needcompany. Wszystkich zainteresowanych, jak reżyser Jan Lauwers opowiada o procesie powstawania „Sad face / Happy face” oraz jak znawcy tematu oceniają prezentowaną podczas Malty trylogię, zachęcamy do lektury najnowszego numeru „Didaskaliów”.
 
W teatrze Lauwersa aktorzy są zawsze uwodzicielscy. Pozwalają widzom patrzeć na siebie, ale w decydującym momencie zawsze wycofują się, jakby skrywali jakąś tajemnicę.
Luk Van den Dries

Byłem blisko związany z Tijen. Fakt, że jej brat zginął na wojnie, dla mnie, jako artysty, był perwersyjnie fascynujący. Jako dla osoby prywatnej – był to wstrząs. (…) Moja pozycja jako artysty została zakwestionowana.
Jan Lauwers

Tegoroczny maltafestival potraktować można jako dziewięciodniowe święto, podczas którego flamandzka sztuka uległa niekończącej się celebracji, zaś taniec (co w Polsce wciąż rzadkie) widać było niemal wszędzie.
Julia Hoczyk

Jednak 'flamandzka fala' już nie istnieje. Całe nasze pokolenie nie pracuje już we Flandrii. Wszyscy funkcjonujemy za granicą, na festiwalach i za zagraniczne pieniądze. Staliśmy się nestorami, ojcami tych, których sami zabijaliśmy w naszych czasach. teraz pora na nas.
Luk Perceval

maltafestival poznań 2010, idiom: Flamandowie cieszą się również dużym zainteresowaniem w prasie międzynarodowej. Piszą o nas m.in. „Theater heute” oraz „Theater der Zeit”, dwa najważniejsze miesięczniki branżowe obszaru niemieckojęzycznego dotyczące teatru, a także „Knack”, belgijski odpowiednik „Polityki”, zajmujący się nie tylko kulturą, stąd jego zaciekawienie Maltą dowodzi, jak ważny jest nasz festiwal.

Festiwal Malta był od zawsze świętem miasta i jako taki zachowuje swoją tożsamość również w 20. roku swojego istnienia. (…) Poznań pozostaje jednak nadal w centrum uwagi, z licznymi spektaklami, wydarzeniami typu „site-specific", działaniami miejskimi, które zachęcają do zagospodarowywania pustych miejsc w przestrzeni publicznej.
Patrick Wildetrnann „Theater der Zeit”


W ciągu dwóch dziesięcioleci, dyrektor Merczyński (48) przekształcił swoją „Maltę” z krajowego happeningu Fringe dla koneserów i miłośników w oddziałujący na masy, gigantyczny spektakl z międzynarodowymi powiązaniami i artystami z zagranicy, obejmujący warsztaty, fora artystów i serie filmowe. Doskonałe logo dla całości to eteryczny, różowy obłok.
Reinhard Wengierek „Theater heute”

http://knack.rnews.be/nl/actualiteit/opinie/recensies/guido-lauwaert/theater-groeten-unit-polen-deel-7/opinie-1194766723913.htm
http://knack.rnews.be/nl/actualiteit/opinie/recensies/guido-lauwaert/theater-groeten-unit-polen-deel-7/opinie-1194767332109.htm
http://knack.rnews.be/nl/actualiteit/opinie/recensies/guido-lauwaert/theater-groeten-unit-polen-deel-2/opinie-1194763140016.htm

Organizator
maltafundacja